Sturmtiger / WAK

Pytania, Technika / Technics, Questions, etc / Fragen, Techniken, etc

Moderatorzy: Tommy T.B., mrafalsk

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Sturmtiger / WAK

Post autor: Demon » 05 października 2008, 16:23

04.10.2008
Kolejna odsłona mojego dłubania z kartonem. Jako kolejny model chciałem skleić coś większego od wcześniejszych karakanów i nowo wydanego….padło na Sturmtigera z WAKu.

Jesienią1942 r. pod wpływem zaciętych walk w Stalingradzie w dowództwie niemieckich wojsk lądowych powstała koncepcja skonstruowania ciężkiego działa samobieżnego, mogącego skutecznie wspierać oddziały piechoty w walkach ulicznych.
Początkowo rozważano zamontowanie na podwoziu czołgu PzKpfw VI Tiger haubicy kal. 210mm, ale ostatecznie zdecydowano się wykorzystać rakietowy miotacz bomb głębinowych kal. 380mm StuM RW 61 L/5,4, skonstruowany dla Krigsmarine jako broń ZOP (Zwalczania Okrętów Podwodnych).
Prototyp nowego działa samobieżnego, uzbrojonego w 380mm rakietowy moździerz, zaprezentowano Hitlerowi 20 października 1943 roku na poligonie w Arys (Orzysz). Pojazd określono jako Sturmmorser, Panzermorser lub Sturmpanzer VI, najczęściej stosowano nazwę Sturmtiger.
Moździerz mógł wystrzeliwać pociski burzące R Spr Gr 4581 o masie 351kg lub pociski kumulacyjne R HI Gr 4592 o masie 345kg. Zasięg pierwszego typu pocisku wynosił 5600m.
Podwozie Sturmtigera było identyczne jak w czołgach Tiger, jednak całkowicie nowy był kształt przedziału bojowego – była to nieruchoma stalowa wieża z silnie pochyloną płytą przednią o grubości 150mm. Wewnątrz przedziału, szczególnie po załadunku amunicji, pozostawało niewiele miejsca dla 5-osobowej załogi. W wozie przewożono 12 pocisków, po 6 z każdej strony przedziału bojowego. Uzbrojenie Sturmtigera uzupełniał km MG34, zamontowany z prawej strony płyty wieży oraz tzw. Nahkampfgerat, zamontowany obok włazu załadowczego i przeznaczony do wystrzeliwania granatów dymnych i odłamkowych.
Produkcję sturmtigerów rozpoczęto dopiero w sierpniu 1944r. Pojazdy montowano w berlińskiej firmie Alkett, wykorzystując podwozia przeznaczonych do remontu czołgów PzKpfw VI Ausf. E. W sumie do końca roku powstało 18 sztuk tego typu samobieżnych moździerzy. Prototyp Sturmtigera, mimo, że jego pancerz był wykonany tylko z żelaza, został użyty w połowie sierpnia 1944r. w walkach przeciwko powstańcom warszawskim. Sturmtigery projektowano jako broń ofensywną, wspierającą natarcie własnej piechoty w terenie miejskim, tymczasem w końcowym okresie wojny Niemcy znajdowali się w defensywie. Okazji do sensownego, skutecznego zastosowania ciężkich moździerzy, szczególnie pry ich niewielkiej donośności, było niewiele.
Model przedstawia pojazd używany przez 1001 baterię pancernych moździerzy szturmowych.

Dane taktyczno-techniczne:
Załoga: 5 ludzi;
Długość całkowita: 6280mm;
Szerokość całkowita: 3570mm;
Wysokość całkowita: 2850mm;
Prędkość max po drodze: 36 km/h;
Prędkość max w terenie: 12 km/h;
Zasięg na drodze: 100km;
Zasięg w terenie: 60km;
Grubość pancerza: 40-150mm;
Masa: 66000 kg;
Uzbrojenie: 380mm StuM RW 61 L/5,4,
7,92mm MG 34.

Pierwszym zdjęciem w tej relacji miała być fota gotowych gąsienic, które od jakiegoś miesiąca sobie powolutku dłubię, bo chciałem te elementy mieć zrobione na początku. Również z powodu gąsienic o mało co a nie doszło by do tej relacji. W modelu jest mały błąd, a właściwie pewien brak. Jest zawarta właściwa ilość ogniw wystarczająca na obie gąsienice, ale niestety tylko na jedną stronę. Tiger jak i Sturmtiger miały bowiem gąsienice w lustrzanym odbiciu. Dostałem od autora plik z dobrymi gąskami. Wydrukowałem go, wyciąłem, skleiłem i oto fotka około 150 sklejonych ogniw
Obrazek
……………które pójdą do kosza. Acrobat leciutko mi przeskalował plik i gąski wyszły o jakieś 1,5mm za wąskie w stosunku do właściwych. A ja nie sprawdzałem tego w trakcie prac, wyszło dopiero przy składaniu ich w taśmę. Niestety będę je musiał robić po trochu jeszcze raz.
Jako, że od gąsek musiałem odpocząć, powstał szkielet modelu. Do tej pory spasowanie wręg było OK. A całość wygląda tak:
Obrazek
Obrazek
Lekkiej przeróbki wymagały tylne wnęki – były za długie w stosunku do otworów. Na czołowej płycie mamy też małą rozbieżność kolorystyczną – kolorowy prostokącik jest żółty, a powinien być brązowy.

Awatar użytkownika
PITERPANZER
Site Admin
Posty: 2720
Rejestracja: 27 października 2006, 15:01
Lokalizacja: Gdańsk.PL
Kontakt:

Post autor: PITERPANZER » 05 października 2008, 17:29

Będzie niezła relacja jak zwykle , będzie też kolejne kuszenie ( i proszę nie mylić z marudzeniem ;-) ).
Z powodu gąsienic to tylko kondolencje można złożyć , żal :'( ,żal :'( i jeszcze raz żal :'( .
1001 powiadasz ,więc gąsienice powinny być późnego typu , takie miałeś , co by sercu żal nie było ? Jeśli miałeś wczesne , to i nie żal :lol: i powód się znalazł by raz jeszcze zrobić .
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 10 października 2008, 22:52

Gąski niestety były prawidłowe, alle ja dzisiaj nie o tym.... ;)
Lecimy dalej. Oklejenie kadłuba zajęło mi czas od poprzedniego wpisu. W jego trakcie uskuteczniałem coś co zacząłem robić całkiem niedawno, czyli rozcinanie poszycia na fragmenty. W sumie doszedłem do wniosku, że nie mam pojęcia jak ja kleiłem do tej pory, nie robiąc tego ; ) Szkielet w stosunku do poszycia jest tak spasowany, że najmniejsza odchyłka przyklejenia elementów w którąkolwiek stronę powodowała iż gdzie indziej brakowało tego kawałka. Nie było zmiłuj się, kilka fragmentów odrywałem w ostatniej chwili, bo butapren złośliwie łapał od razu na maxa. Pomimo, iż nie wszystko jest idealnie, jestem zadowolony z osiągniętego efektu. Przyznam się jednak szczerze, że popełniłem jeden, całkiem poważny błąd, nie przyznam jednak gdzie ; ) Mam nadzieję, że nikt nie zauważy. Najgorsze jest jednak to, że w trakcie klejenia cały czas go widziałem i nie zareagowałem, gdy była jeszcze pora – tego sobie nie daruję. A tak to wszystko wygląda:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 19 października 2008, 15:15

Minął tydzień od ostatniej aktualizacji. Sturmik powoli się klei. Nie do końca kleję zgodnie z numeracją, ale staram się wypełniać białe pola (te w przypadku których jest możliwe na tym etapie klejenia). Rozpoczynając od cytadeli w stronę tyłu. Nad tym co powstało ostatnio nie ma się za bardzo rozpisywać, co i jak jest widać na zdjęciach:
Obrazek
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 03 listopada 2008, 20:53

Tylna część Sturmika uzupełnia się. Klapy nadsilnikowe były najtrudniejszymi do tej pory elementami do sklejenia. Zarówno przez złożoność, kształt jak i konieczność wycinania tych ażurowych kratek w 1mm tekturze. Model przewiduje jeszcze kratki osłaniające wloty powietrza, ale mam w związku z nimi dylemat. Żeby nie skłamać przejrzałem ponad 1200 zdjęć Tigera i Sturmtigera oraz kilka monografii. I za wyjątkiem zdjęć jednego egzemplarza muzealnego i rysunków w monografiach (podkreślam - rysunków) nie znalazłem materiałów na których były zamontowane te siatki. Obiekt muzealny miał je ponadto tylko na częściach bliżej nadbudowy. I w związku z tym chyba ich nie zrobię.
Obrazek
Bardzo fajnie kleiło mi się tłumiki i podoba mi się ich kształt, nie chciałbym więc ich zasłaniać i jeden chyba będzie pozbawiony osłony.
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 11 listopada 2008, 15:51

Za wyjątkiem kilku uchwytów koniecznych do wykonania z drutu (a pomalowania tych co są już zrobione) cały tył jest gotowy. Tak jak wspominałem wcześniej odpuściłem siatki z wlotów powietrza i pominąłem jedną osłonę tłumika. Muszę zwrócić na jedną rzecz. Otóż podoba mi się, że w przypadku takich elementów jak np. błotnik – składających się z dwóch elementów – dolnego i górnego, prawego i lewego itd., itp. gdzie jest jakieś zagięcie (jak na krawędzi błotnika właśnie), że jest uwzględnione to iż nie są one jednakowe. Dolna część aby pokrywała się jej krawędź z górną powinna być mniejsza. Może to i oczywiste, ale nie zawsze jest to uwzględniane w modelach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

A teraz znikam na dłuższy cza – biorę się po raz kolejny za gąsienice ;)

Awatar użytkownika
PITERPANZER
Site Admin
Posty: 2720
Rejestracja: 27 października 2006, 15:01
Lokalizacja: Gdańsk.PL
Kontakt:

Post autor: PITERPANZER » 11 listopada 2008, 16:29

Demon wygląda to bardzo ładnie ,ale źle zamontowałeś podnośnik .
Ma on leżeć w poziomie , a korba miała uchwyt na tylnej ścianie .Zewnętrzna podpora-uchwyt podnośnika musi iść bardziej do środka .

Obrazek
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 12 listopada 2008, 20:36

Ja się tam z autorem kłócił nie będę ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
PITERPANZER
Site Admin
Posty: 2720
Rejestracja: 27 października 2006, 15:01
Lokalizacja: Gdańsk.PL
Kontakt:

Post autor: PITERPANZER » 12 listopada 2008, 20:44

Ja też nie , tym razem Mario się pomylił , a Ty tak fajnie korygowałeś jagdpanzera , że podeslałem fotkę .
Co prawda na fotce tygrys , ale za to fabrycznie nowy , więc regulaminowo złożony ;-) .
Załączniki
57.jpg
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
Obrazek

Awatar użytkownika
KAT
Forum Moderator
Posty: 136
Rejestracja: 02 listopada 2006, 09:54
Lokalizacja: Radom.PL

Post autor: KAT » 12 listopada 2008, 22:02

Również jestem zdania , że podnośnik trzeba by przykleić bokiem tak jak proponuje Piterpanzer.
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2008, 22:57 przez KAT, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 13 listopada 2008, 11:58

Muszę pooglądać jeszcze jakieś fotki orginału - wprawdzie Tygrys, funkel nówka salonówka, jeszcze nie śmigany - ale model. A potem będę próbował czy ewentualnie da radę wytargać podnośnik, żeby pól tyłu nie wybebeszyć przy okazji.

Awatar użytkownika
PITERPANZER
Site Admin
Posty: 2720
Rejestracja: 27 października 2006, 15:01
Lokalizacja: Gdańsk.PL
Kontakt:

Post autor: PITERPANZER » 13 listopada 2008, 17:06

Demon , 2 posty wyżej dodałem załączmik z oryginalnym tygrysem .
Nie widzisz ?
Tzn , że musisz się zalogować. ;-)
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
Obrazek

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 13 listopada 2008, 19:03

A no widzisz, teraz widzę, ale najpierw była fota modelu w stosunku do której chciałem zweryfikować z orginałem :)
Tak, znalazłem i inne zdjęcia podnośnika zamontowanego w ten sposób. Przy tej okazji wyszło z kolei jeszcze coś innego. Całe mocowanie podnośnika od strony "stopy" jest złe - w orginale nie było żadnego ceownika w który się ją wsuwało, a tylko obejma - taka jak z drugiej strony. Targać jej nie będę, bo zepsuję tył, więc skoro i tak jest do bani, zastanawiam się nad sensownością obracania podnośniczka (tym bardziej, że jest przyglutowany) i niszczenia go razem z dobrą obejmą.

Demon
Czołgista / Tankman
Posty: 364
Rejestracja: 31 października 2006, 13:41
Lokalizacja: Bielsko-Biala. PL

Post autor: Demon » 13 listopada 2008, 20:22

Dzięki uprzejmości Mariusza mamy odpowiedź co do sposobu montażu podnośnika. Przewidziany w w modelu jest jak najbardziej prawidłowy. Oto potwierdzenie:
Obrazek
Mi ulżyło, bo nie muszę nic przerabiać, a przy okazji cofam to co napisałem o mocowaniu - jest jak najbardziej prawidłowe (z czego się cieszę :D )

Awatar użytkownika
PITERPANZER
Site Admin
Posty: 2720
Rejestracja: 27 października 2006, 15:01
Lokalizacja: Gdańsk.PL
Kontakt:

Post autor: PITERPANZER » 13 listopada 2008, 21:08

Demon nie przesądzałbym sprawy . W Twoim modelu tak już zostanie , ze względu na przyglutowanie podnosnika , ale wracając do oryginalnego pojazdu , to są zdjęcia z innego kąta i tam korba wisi niechlujnie w dół , majtając się bezładnie , tak jakby została tylko wciśnięta do uchwytu .
Obrazek


Część rysunków technicznych w opracowaniu TANKpower`a faktycznie pokazuje takie położenie podnośnika , ale myślę , że nie było powodów zmieniać rozwiązania stosowanego w tygrysie .
Może to zdjęcie coś wyjaśni pokazująć ułożenie mocowania ?
Obrazek
Poniżej identyczne rozmieszczenie na tygrysie wersji średniej .Dodatkowo zostały na nim jeszcze uchwyty do filtrów powietrza Feiffel .
Obrazek
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z budowy / Construction report / Bauberichte”