Forum index Modele Broni Pancernej
II wojny swiatowej w skali 1 - 25/ 1-25 SCALE ARMOR FORUM

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups
RegisterRegister  Log inLog in  Chat

Previous topic :: Next topic
Pz.Sp.Wg. II Luchs / WAK
Author Message
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 27 August 2011, 06:47   Pz.Sp.Wg. II Luchs / WAK

Witam.

Model powszechnie znany ostatnimi czasy. Niemiecki czołg rozpoznawczy Luchs, dla mnie zorientowanych.
Robię go do ośmiu miesięcy w pracy, chyba zarobiony jestem, bo ciągnie się to okrutnie.
Ogólnie dobrze się klei, jak gdzieś wspominałem, jest ok, ale szału nie ma. Tu i tam trzeba lekko dopasować, większych błędów nie spotkałem.
Bardzo dużo czasu i pracy marnuje się na usuwanie grubych czarnych linii obrysowych elementów. W takim kamo wyjątkowo rzuca to się w oczy.

Koła. Bez istotnych zmian, trochę dodatkowych śrub i nitów. Głównie używam rozrysowanych śrub. Standardowo osie zrobiłem puste, bandaże malowane i szlifowane, a metalizer będę kładł na koniec.







Elementy zawieszenia. Bez kombinowania, bo i tak nic z tego nie będzie prawie widać. W wahaczach, wszystkie puste rurki wypełniłem tulejami z papieru. Zawieszenie kół napinających standardowo ruchome do czasu napięcia gąsienicy. Oczywiście zapomniałem budując kadłub o wklejeniu rurki na nie.



Wieża. Sporo drobnych przeróbek, ale też nic znaczącego. Km metalowy z Abera, działko zostało z Berge, toczona antena Aber. Jeszcze chyba przerobię korki kanistrów.











Kadłub. Szybko poszło dzięki laserowemu szkieletowi. Idealny nie był, ale jakoś się to złożyło. Za to bardzo długo zeszło się z siatkami. Po ich koślawości widać, że to rękodzieło. Nie miałem nic podobnego, do tego co potrzeba, a nie chciałem stosować płaskich fototrawionych. Wyjątkowo niewdzięczna robota, muszę jeszcze dopracować technologię ich wyrobu, na przyszłość...





Last edited by Sicore on 15 January 2013, 03:50; edited 1 time in total  
 
   
PITERPANZER 
Site Admin


Age: 52
Joined: 27 Oct 2006
Location: Gdańsk.PL
Posted: 27 August 2011, 22:04   

No i pięknie się zaczyna ,a ja ma kilka pytan na starcie .
Lakierowałeś arkusze przed sklejaniem ,bo na zdjęciach wieży miejscami widać połysk ? Podobnie na miejscach ,które wydają sie być retuszowane (podmalowane) ?
Akurat ten model pojazdu ,jednego z moich ulubionych ma akrutnie dobrany kolor żółty i nie daje większych szans na szczęśliwe zakończenie, czego dowodem może być pojazd wykonany i brudzony ,skąd inąd świetnie przez Jackyla .
Widziałem na spotkaniu we Wrocławiu ,obok innego malowanego Luchsa i żal mi było wielu starań zniweczonych przez marnego drukarza. Może na tym modelu się przełamiesz i chociaż te żółtaczkę potrakujesz aerografem , pozostawiając oryginalne plamy kamuflażu ?
I już kończąc ,gniazdo anteny jako gumowe czarne być może,ale czy pręty anteny były żółte , czy czarne ?
_________________
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
 
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 28 August 2011, 05:07   

Nie wiem, jaki kolor ma mieć antena, zawsze maluje na czarno. Nie sugeruje się egzemplarzami z muzeów, tam malują chyba jak im podejdzie.

Arkusze przed klejeniem zaimpregnowałem połyskiem Humbrola, jak zawsze, do tego dochodzi dużo CA podczas klejenia. Wieża wstępnie potraktowana werniksem.
Malował go nie będę, zobaczymy co wyjdzie po brudzeniu z niego. Będę próbował przełamać tą żółć rainsami, głównie biały i jasnoszarymi. Do tego pigmenty, też raczej szare.
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 22 September 2011, 22:48   

Na ostatni pobyt były zaplanowane największe elementy, błotniki i coś jeszcze. Kilka dni nie miałem na nic czasu, więc cieszę się, że chociaż je skończyłem i parę innych detali.

Przeróbek niewiele, oddzielenie przedniego i tylnego segmentu. Na przednim zaczepy, nity i przetłoczenia, oraz powyginanie. Spasowanie miejscami średnio, trzeba wszystko dobrze dopasować przed klejeniem.









Maska silnika. Tu przewidywałem, że te wloty(?) wyjdą tragicznie, ale nie jest źle. Zawiasy całkowicie przerobione. Ich wygląd psuje to, że musiałem je miejscami pomalować. Miały być odwrotnie wg. autora.



Włazy i wizjery. Podobnie jak nad silnikiem na płasko z kadłubem. Trwają prace nad ruchomymi osłonami przednich wizjerów. Jest źle z nimi i mam nadzieję, że trzecia przeróbka będzie zadowalająca.



Następny etap to prototyp gąsienicy i co się da. Potem przerwa na inny model, aż gąsienice będą złożone.
Last edited by Sicore on 15 January 2013, 03:54; edited 2 times in total  
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 9 October 2011, 23:43   

Gotowy tył.
Brakuje sworznia i łańcuszka, to na koniec. Tłumik i tak miał być malowany, więc trochę przerobiłem, głównie rurę. Będzie brudzony jeszcze raz na koniec, bo na pewno ucierpi przy dalszych pracach i lakierowaniu.



Last edited by Sicore on 15 January 2013, 03:56; edited 1 time in total  
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 11 October 2011, 20:22   

Detale na przodzie, nie licząc reflektorów.

Jak mówiłem wcześniej, trochę się namęczyłem z ruchomą ( w rzeczywistości, nie modelu) częścią wizjerów. Boki całkowicie do niczego, dwa razy dorabiałem, teraz ujdzie, ale do oryginału brakuje mu.



Usztywnienia kadłuba i stelaż na zapasowe ogniwa gąsienicy.
Górna poprzeczka załapana minimalną ilością kleju, by nie zgubić.
Dziwnie zaprojektowany główny element usztywnienia. Proponuję do w trakcie wycinania rozdzielić, na to co jest usztywnieniem i to co jest częścią stelaża.

Last edited by Sicore on 15 January 2013, 03:57; edited 1 time in total  
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 21 December 2011, 00:04   

Skrzynki. Jak i w poprzednim modelu, tydzień prac, głównie przez dodatki, każdy zamek składa się z 12 części...
Na zdjęciu nie widać, ale musiałem przerabiać bok błotnika pod podwójną skrzynką.
Kamo było przesunięte o 1cm do tyłu. By pasowało, gdyby obydwie lewe skrzynki były ze sobą na styk. Dodatkowo trzeba było uciąć w podwójnej, jej mocowania. Nie weszło by to pomiędzy wzmocnienia błotników.







Zapasowe ogniwa. Pierwsze nieudane odlewy tu poszły, bo i tak nie widać braków w ostrogach. Ogólnie bardzo jestem zadowolony z jakości odlewów i że przy trzecim podejściu do tematu, dopracowałem technikę odlewania.
Z samego wyglądu ogniw już mniej się cieszę. Dno wafla nie wygląda za dobrze.
Nic to, trzeba będzie więcej błota tam dać.
Już mam 70 ogniw odlanych, jeszcze z 130...



Zawieszenie złożone w całość. Bez problemów. Moje wzmocnienie wahaczy się sprawdziło. Z tyłu kadłuba wklejona rurka, o której zapomniałem przy budowie kadłuba, w niej siedzą druty wystające z mocowań kół napinających. Obecnie luźno się obracają. Na stałe po dopasowaniu gąsienicy.



Last edited by Sicore on 15 January 2013, 04:21; edited 1 time in total  
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 11 November 2012, 10:03   

Nic nowego nie zrobiłem, raczej chcę pokazać, że model nie został zarzucony.
Kilka miesięcy temu odlałem resztę ogniw.
Jednak tempo było zbyt szybkie i formy powoli zaczęły się rozpadać.
Lepiej po 5-6 odlewach dać im parę dni na odpoczęcie, a raczej "spocenie się", wtedy silikon nie lepi się do żywicy. Tak jak mi, gdy w ciągu kilku dni zrobiłem po około 13 odlewów z każdej formy. Przy ponad 200 odlanych ogniwach zostałem z trzema dobrymi formami.
Całkowity brak czasu i motywacji na klejenie w ostatnich miesiącach, dopiero niedawno udało się przygotować 25 ogniw do wiercenia i montażu. Mimo, że to moje najlepsze odlewy do tej pory i tak muszę poświęcić 5 minut na każde ogniwo.

 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 18 April 2013, 17:21   

Kilkadziesiąt roboczo godzin później...
Gąsienice gotowe do założenia. Jestem zadowolony z jakości odlewów, z samych ogniw mniej. Nie przyłożyłem się do budowy prototypu. Poza oczyszczeniem odlewu, każdy musiałem przyszlifować, później się okazało, ze zęby mają za mały rozstaw i nie wchodzą na koła jezdne. By nie demolować całego zawieszenia, po prostu skleiłem obydwie połówki ze sobą, likwidując szparę, mimo to będzie ciężko wcisnąć gąsienicę na nią...
Obecnie gąsienice czekają na skończenie sklejania i decyzją odnośnie całego weatheringu.



Następny etap to narzędzia, oczywiście od podstaw. Długo się do ich zabierałem, w sumie to miałem poświęcić im ostatnie dwa tygodnie, ale co na ten model spojrzałem, to zaraz brałem się na inny.
Błędem było rozpoczynanie go, zmarnowany czas, w którym by coś ciekawszego powstało.
Do tej pory tylko to i gaśnica, montowałem ją trzy razy. Najpierw tam, gdzie przewidział autor, potem niżej, by umożliwić montaż podnośnika, ale też nie było dobrze. W końcu wylądowała po drugiej stronie, zgodnie z innym źródłem.

 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 12 May 2013, 18:36   

Tym razem wystarczyło motywacji tylko na tylną część lewego błotnika. Jeden wieczór roboty, gaśnica jak wspomniałem, była gotowa wcześniej, przeniesiona z prawej strony.
Wszystko od podstaw, minimalnie bazując na elementach wycinanki.
Coś nie zachęca mnie ten model do wyjątkowo dokładnego klejenia, po prostu kiedyś go chcę skończyć. Na dodatek główna farba znów padła, pigment się zbrylił i tragicznie się tym maluje. Nie będę dorabiał trzeci raz i użyję jakiegoś zbliżonego Humbrola.

 
   
PITERPANZER 
Site Admin


Age: 52
Joined: 27 Oct 2006
Location: Gdańsk.PL
Posted: 12 May 2013, 18:52   

Jak patrzę na Twoje detale to jeden wielki żal mnie ogrania :sad: , że nie zatapiasz tego w gumie i nie robisz odlewów.
Z kolorem będziesz miał problem, to typowe dla tego pacjenta, ma żółtaczkę i w jego przypadku jest to nieuleczalne. Przełam się, chwyć aerograf, a wróci ci chęć na niego, bo to fajny model, tylko nie może tak po oczach :attack:
_________________
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
 
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 12 May 2013, 21:55   

Z wrzuceniem detali w silikon to powinienem pomyśleć parę modeli temu, w Berge w sumie były niezłe. Tutaj raczej nie.
Przy następnym Niemcu to zrobię, jednak nie planuję żadnego w najbliższej przyszłości.
Malowanie to jedna z opcji, by coś z tym kolorem zrobić. Będę próbował złamać go pigmentami. Mam nadzieję, że się uda, bo do malowania trzeba będzie dorobić spawy i pewnie jakieś inne detale, plus malowanie oznaczeń...
 
   
PITERPANZER 
Site Admin


Age: 52
Joined: 27 Oct 2006
Location: Gdańsk.PL
Posted: 12 May 2013, 22:41   

Zawsze możesz liczyć na nasze wsparcie jeśli chodzi o malowanie i kalki .
Do wyboru masz 116 i 4DP, bo głównie one były użytkownikami rysi.
Jak wygląda model po łamaniu pigmentami możesz zobaczyć w galerii Jackyla.Ta żółtaczka jest nieuleczalna :oops:
Do mnie najbardziej jednak przemawiał malowany model Mario9 .
_________________
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
 
 
   
Sicore 
Czołgista / Tankman

Joined: 03 Mar 2008
Location: Lublin/Rzym
Posted: 25 August 2014, 01:33   

Jako forumowy lekarz stwierdził, że ta żółtaczka jest nieuleczalna, malowanie było ostatnią deską ratunku dla modelu, który wiele razy miał wylądować w koszu.
Nie pytajcie, czemu taki kolor podstawowy. Nie mam pojęcia, dlaczego zamówiłem H79, zamiast H403... Pomalowałem takim, jaki miałem.
Spawy na szybko, mieszanka wikolu i gładzi szpachlowej, zdecydowanie za gęsta, ale sama technika przyszłościowa.
Oznaczenia na wieży oryginale, maskowane przed malowaniem, więcej zdjęć wieży, jak się tam coś więcej wydarzy.
Koła wyglądały tak samo, jak wieża, ale się pobrudziły. Ogólnie układ jezdny raczej na gotowo, przy okazji pomalowany i ubrudzony dół wanny, nie koniecznie na gotowo.
Problem z gąsienicami rozwiązałem usuwając zęby za wąskimi kołami jezdnymi.
Obecnie powoli szykuję detale z modeli Tasca do wrzucenia w silikon.













Pacjent będzie żył...
Last edited by Sicore on 25 August 2014, 01:35; edited 1 time in total  
 
   
PITERPANZER 
Site Admin


Age: 52
Joined: 27 Oct 2006
Location: Gdańsk.PL
Posted: 26 August 2014, 09:12   

Muszę powiedzieć, że bardzo mi się ten bazowy kolor na zdjęciach podoba.
Chcę go wyprobować na modelach, może przejdę na niego i porzucę H94, albo będę używał obu do cieniowania.
Malowanie modelowi tylko wyjdzie na zdrowie.Czekam na całośc. jak poobijasz te pogięte błotniki to dopiero będzie naturalnie. Czekam na aktualizację.
_________________
Zapraszam do sklepu/Welcome to the shop !
 
 
   
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  


Visitor Map

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Acid v 0.4 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne