Drezyna pancerna D-2 wojsk NKWD-Modelik

Moderatorzy: Tommy T.B., mrafalsk

Awatar użytkownika
Slawomir Bloch
Czołgista / Tankman
Posty: 334
Rejestracja: 03 listopada 2006, 14:11
Lokalizacja: Krosno.PL

Drezyna pancerna D-2 wojsk NKWD-Modelik

Post autor: Slawomir Bloch » 03 maja 2010, 16:40

Witam wszystkich Szanownych Kolegów Modelarzy Pancernych!
Wreszcie nadszedł czas na prezentację modelu, który zacząłem budować w okresie jesiennym ubiegłego 2009 roku równolegle z innymi.
Jest to model radzieckiej drezyny pancernej D-2 konstrukcji N.I. Dyrenkowa używanej przez wojska NKWD do końca lat 40, a wydanej przez „Modelik”.
Wybór modelu i postanowienie o jego budowie podyktowane zostało zarówno jego ciekawą, oryginalną sylwetką jak i głównie tym, by w ramach relaksu od pancerki gąsienicowej, tych kółeczek, ogniw gąsienic, zębów, wózków jezdnych i innych szczegółów wykonać tym razem model prosty i w założeniu „odpoczynkowy”.
Równocześnie miał to być drugi po drezynie pancernej "Tatra" model szynowego pojazdu pancernego w mojej kolekcji.
Pomysł w założeniu piękny okazał się bardzo złudny w realizacji szczególnie w odniesieniu do tego zamierzonego relaksu. Pochłonął mnie tak, że zupełnie oderwał od innych prac modelarskich i przyczyną tego było nie samo jego wykonanie, tylko zgromadzenie odpowiedniej dokumentacji. Jak zwykle teraz w dobie dostępu do internetu był to mój pierwszy krok do budowy modelu pojazdu. I tu zaczęły się przysłowiowe „schody” bo jak przeanalizowałem swój czas pracy, to znalezienie odpowiedniej dokumentacji w internecie zajęło mi co najmniej tyle samo czasu, ile zrobienie całego modelu a może nawet i więcej, ze względu na znikomą ilość dostępnych materiałów źródłowych. Przewertowałem godzinami wiele stron w tym i rosyjskojęzycznych(w cyrylicy) co faktycznie muszę przyznać, że nie było bezowocne, bo pozwoliło mi na uniknięcie kilku błędów czy braków w projekcie modelu.
Tutaj chciałbym wyraźnie podkreślić, że absolutnie nie mam w tej kwestii żadnych pretensji, zarzutów czy innego typu zastrzeżeń do Szanownego Autora opracowania, którego bardzo poważam i wysoko cenię, bo zrobił to naprawdę świetnie na podstawie dokumentacji jaką posiadał ( a były różne wersje i wzbogacania tej drezyny) i proszę też by nikt z projektantów modeli nie poczuł się tu urażony.
Wprowadziłem w modelu w stosunku do wydania kilka poprawek i dodatków m.in inne położenie włazów na basztach artyleryjskich oraz tylne furty w basztach służące do wymiany działa, drzwi umożliwiające wyjście z wieżyczki dowodzenia na wierzch pojazdu oraz górny właz, reflektor, brak zawiasów zewnętrznych przy drzwiach i pokrywach reflektorów oraz otworów obserwacyjnych, zmieniłem konstrukcję km.p-lot itd
Model powstawał stopniowo, najpierw w oryginalnych barwach dla mnie jako tzw. wyjściowa surówka, bo postanowiłem zrobić go w innym malowaniu niż wydany- zimowy, bowiem taką „zimówkę” zarezerwowałem sobie już na inny pojazd. Później pomalowałem go wstępnie jednolitym kolorem A33 (akryl) Pactra bez kamuflażu –pierwszy raz malowałem tym typem farby ponieważ w zimie nie mogłem malować na balkonie, a humbrole w zamkniętych pomieszczeniach wydzielają ostry zapach. Tutaj chciałbym wyjaśnić, że zimowe wichry strąciły mi z balkonu blat okrągłego, plastikowego, wyblakłego już zielonego stolika na którym fotografowałem dotychczas wszystkie swoje modele i zaginał on bez wieści między blokami osiedla. Musiałem więc najpierw zrobić nowy blat stolika by moje fotograficzne atelier nadal działało jak dotychczas. Następnym krokiem było nałożenie dość pracochłonnego kamuflażu typu drzewka iglaste(choinki) no i wykonanie torowiska. Końcowy efekt to pełne maskowanie w lesie ze starych ponad 25-cio letnich plastikowych choinek zakupionych kiedyś w sklepie CSH.
Model posiada niektóre części ruchome w postaci: kół, obracanych wież i podnoszonych dział, podwójnie sprzężonych, przeciwlotniczych karabinów maszynowych typy Maksim poruszających się w płaszczyźnie pionowej i poziomej, reflektora –szperacza oraz umocowanych na zawiasach pancernych osłonach zderzaków, które w położeniu bojowym (otwarte) mocowane są za pomocą haczyków. Na ostatnich zdjęciach razem z drugim moim „szynowcem”-prezentowaną tu drezyną "Tatra"

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,

Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek,


Obrazek
Ostatnio zmieniony 18 września 2014, 18:56 przez Slawomir Bloch, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej satysfakcji z realizacji zainteresowań modelarskich!
Sławomir Bloch

Awatar użytkownika
Tommy T.B.
Czołgista / Tankman
Posty: 1027
Rejestracja: 01 grudnia 2009, 22:55
Lokalizacja: Zagórze / Świętoszów.PL

Post autor: Tommy T.B. » 03 maja 2010, 18:41

Chociaż tematyka drezyn pancernych jest mi zupełnie nieznana, to Twój model robi na mnie ogromne wrażenie!!! Gratuluję świetnie wykonanego modelu! Pokazałeś kawał solidnej roboty oraz to, że można wycisnąć "coś z niczego" ;) !!!

Sławku, skoro pokazałeś już taką klasę z pojazdami szynowymi, to z jeszcze większą przyjemnościa obejrzałbym pociąg pancerny "Piłsudczyk" (P.P. nr 1) lub "Śmiały" (P.P. nr 2) w Twoim wykonaniu :-D

Pozdrawiam i życzę powodzenia :-)

Awatar użytkownika
Slawomir Bloch
Czołgista / Tankman
Posty: 334
Rejestracja: 03 listopada 2006, 14:11
Lokalizacja: Krosno.PL

Post autor: Slawomir Bloch » 06 maja 2010, 17:39

Dzięki Tommy za miłe słowa i uznanie! Faktycznie fajnie byłoby zrobić taki duży zestaw, tylko już teraz myślę, że na razie nie mam warunków lokalowych, gdzie go dałoby się pomieścić. Przyznam, że już przy tym modelu musiałem po 1mm z każdej strony schować głębiej zderzaki, bo "motobroniewagon" nie mieścił mi się na półce- a teraz wchodzi "na styk" lub jak mówią samochodziarze na grubość lakieru :lol:
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej satysfakcji z realizacji zainteresowań modelarskich!
Sławomir Bloch

Kujot
Czołgista / Tankman
Posty: 155
Rejestracja: 07 kwietnia 2007, 22:57
Lokalizacja: Działdowo.PL

Post autor: Kujot » 09 maja 2010, 16:41

Tak się wahałem z napisaniem paru słów w tej galerii, no i wreszcie się przełamałem. W sumie nie znam się za bardzo na pojazdach szynowych Sławku, ale zawsze przyciągały one mój wzrok przy nadarzającej się okazji. Modelik wykonany jest super, bardzo ładnie zdetalizowany no i precyzyjnie sklejony (no ale inaczej nie mogło być). Muszę przyznać, że kamuflaż trochę mnie zdziwił (chyba nie widziałem wcześniej takiego lasku na pancerzu). Ale namalowany jest piknie, więc czemu nie miały by to być choinki. ;) Jednej rzeczy zabrakło mi tylko w odbiorze tej galerii, jakoś mało śladów eksploatacyjnych jest na tym sprzęcie (chyba, że się mylę, i ich właśnie nie powinno być). No i na koniec dodam, że fajnie wyszło torowisko. Co do tematu materiałów to zgadzam się w całej rozciągłości, że to podstawa, a faktycznie znalezienie jakichś sensownych czasami jest trudne. W każdym bądź razie czekam na kolejny twój wyrób spod szyldu gąsienic, pozdrawiam serdecznie!

Awatar użytkownika
Slawomir Bloch
Czołgista / Tankman
Posty: 334
Rejestracja: 03 listopada 2006, 14:11
Lokalizacja: Krosno.PL

Post autor: Slawomir Bloch » 12 grudnia 2010, 16:04

Dzięki Kujot za miłą opinię o modelu. Co do śladów eksploatacji to już wiele razy pisałem, że nie mam odwagi tego zrobić, więc malowanie i kształty moich modeli są jakby wyjechały z fabryki i to przy ładnej pogodzie ;-)
Co do malowania zaś to radzieckie(a także inne pociągi pancerne) były malowane w różny, czasami przeciekawy sposób, by zamaskować je w terenie głównie przed lotnictwem stanowiącym ich największego wroga. A było to bardzo trudne zadanie, uwarunkowane terenem gdzie operował pociąg, porą roku, tym czy były farby, a najważniejsze czy było na tyle czasu by go odpowiednio przemalowywać i czy malujący miał odrobinę zmysłu artystycznego.
Tak więc oprócz drzewek (liściastych lub iglastych czy mieszanego zalesienia:-)) były plamy i łaty owalne lub geometryczne w poziomie lub pionie, czarne lub ciemnozielone gałęzie czy też rozmazane zielonkawe plamy na białym, zimowym tle, krzaki itp.
Problem w tym, że niewiele zdjęć z 1941 r. z początku wojny radziecko-niemieckiej się zachowało, a jeżeli już, to trudno czasami odróżnić czy sprzęty są w kamuflażu czy jednobarwne bo niektóre barwy czy odcienie jednakowo odbijają światło i na starym czarno-białym zdjęciu wychodziło to jednakowo szare.
Pisałem już o tym gdy wynikła na Konradusie dyskusja nad moim modelem SdKfz 232 6Rad -sprawa żółtych krzyży.
Nie będę tu zamieszczał zdjęć z różniastymi malowaniami pociągów pancernych, ale początkowo nosiłem się z myślą by swój motobroniewagon pomalować tak, jak na poniższym zdjęciu-ale nie starczyło mi samozaparcia i cierpliwości do tych cegiełkowatych wzorów więc powstały sosenki(świerczki) ;-)
Załączniki
BB15-.JPG
BB15-.JPG (24.25 KiB) Przejrzano 13897 razy
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej satysfakcji z realizacji zainteresowań modelarskich!
Sławomir Bloch

ODPOWIEDZ

Wróć do „Galeria pojazdów rosyjskich/Russian vehicles gallery/”